| Salon - serce domu |
|
|
|
|
Salon jest wizytówką domu, ale często także okazjonalną sypialnią, miejscem do pracy i placem zabaw dzieci. Życie wymusza różne sytuacje, a to pomieszczenie musi temu sprostać. Warto urządzić je funkcjonalnie, z myślą o przyszłych zmianach jakie przyniesie czas.
Miejsce do tak wielu zadań wymaga uważnego doboru podłogi
i dlatego warto jej poświęcić najwięcej uwagi. Możemy z biegiem lat
zmienić meble i przemalować ściany, ale trudniej o wymianę posadzki. Jaka więc powinna być podłoga w salonie czy pokoju dziennym?
Reprezentacyjna, komfortowa i trwała. Tak zróżnicowanym wymaganiom sprosta tylko podłoga drewniana, np. deska barlinecka. Za gatunek typowo "salonowy" uważany jest dąb. Drewno to słynie z wysokiej trwałości w użytkowaniu, odporności na różne warunki eksploatacji oraz szlachetnej barwy i rysunku słojów. W ofercie Barlinka znajduje się blisko 20 pozycji deski barlineckiej z tego gatunku, które różnią: kolor drewna, stopień wzorzystości usłojenia, podział lica na tzw. lamele (popularne klepki) i wykończenie powierzchni (różne opcje lakieru i oleju; fazowanie krawędzi, postarzanie). Kierując się kluczem prestiżu warto również zainteresować się deską barlinecką dąb szczotkowany espresso w kolorze ciemnego brązu. Technika wykonania podłogi zakłada jej barwienie oraz szczotkowanie ("postarzanie"), wydobywające falisty układ włókien. Samo barwienie zapewnia bardzo dekoracyjny efekt negatywu: ciemny kolor pokrywa grzbiety włókien, podczas gdy rowki usłojenia pozostają w naturalnej barwie dębu. Deska jest na koniec lakierowana. Inne podłogi w kolorach stonowanego, reprezentacyjnego brązu to tali lub sucupira. W parametrze wysokiej twardości oba gatunki pozostawiają daleko w tyle słynący z niego dąb. Naturalna podłoga oferuje wiele walorów zdrowotnych. Należą do nich zdolność do wymiany powietrza, a przez to regulacji mikroklimatu pomieszczenia. Podłoga jest w dotyku ciepła, a w przypadku deski barlineckiej jej warstwowa konstrukcja umożliwia montaż dodatkowego ogrzewania podłogowego. Warto wiedzieć, że nie jest to możliwe przy tradycyjnych parkietach i deskach litych. Ich jednorodna budowa powoduje zbyt dużą "pracę" drewna, która uwidacznia się w postaci szpecących szczelin, a większa zazwyczaj grubość uniemożliwa emisję ciepła płynącego z ogrzewania. W przypadku podłóg olejowanych otrzymujemy dodatkową korzyść -
nie gromadzenie się ładunków elektrostatycznych, co zapobiega
zawirowaniom kurzu i elektryzowaniu się posadzki.
Jeśli zależy nam na budowaniu atmosfery domowego ciepła wybierzmy podłogę z rodzimego buka lub brzozy albo gatunków egzotycznych. Pogodne wibracje wprowadzi podłoga z drewna jatobe - o mieszance barw łososiowej, czerwonej i pomarańczowej, merbau - w kolorze brązowo-rubinowym lub bursztynowe badi. Salon czy pokój dzienny wymaga drewna twardszego i dobrze
zabezpieczonego. Warto zastanowić się na wyborem lakieru i ilością jego
warstw lub rozważyć ofertę podłóg już wykończonych. Siedem warstw
lakieru utwardzanego promieniami UV, które na deskę barlinecką
nakładane są fabrycznie, zapewnia długoletnią ochronę nie do osiągnęcia
w warunkach domowych.
Pokój dzienny to także dobre miejsce dla podłóg olejowanych. Olej UV, wykorzystywany do impregnacji deski barlineckiej, również nakładany jest w warunkach fabrycznych. Preparat głęboko zabezpiecza drewno, nadając mu odporność na uszkodzenia. Niewielkie zarysowania, które powstają w miejscach szczególnie eksploatowanych np. przy stole, łatwo usuniemy poprzez wtarcie nowej warstwy lakieru. Konserwacja podłóg olejowanych nie wymaga specjalistycznych sprzętów, trwa tyle co normalne sprzątanie i możemy wykonać ją samodzielnie. Wzór i kolor podłogi jako dużej powierzchni może optycznie zatuszować mankamenty pomieszczenia. Jasne podłogi, np. z klonu lub bielone optycznie powiększają pomieszczenie, dodając mu lekkości i świeżości. Jest to więc właściwy wybór do salonów o mniejszej powierzchni lub ograniczonym nasłonecznieniu. Przy niewielkim metrażu lepiej także wybrać podłogi warstwowe 3-lamelowe (z podziałem lica deski na mniejsze klepki). W pomieszczeniach obszerniejszych warto zastanowić się nad deskami 1 - lamelowymi. Duże elementy deski barlineckiej (wymiar pojedynczej to 220 x 20,7 cm) pięknie eksponują usłojenie drewna.
Jakie ściany? Możemy dać się uwieźć modnym trendom, ale warto także posłuchać siebie i wybrać barwy, w których czujemy się najlepiej. Ciepłą atmosferę wnętrza tworzą odcienie brzoskwiniowe, morelowe, łososiowe, bursztynowe i czekoladowe, piaskowe i delikatnego różu. Te same barwy w mocniejszych tonacjach mogą zdobić dodatki: zasłony, narzuty, dywany, serwety, wazony i obicia mebli. Do wnętrz bardziej sterylnych w wyposażeniu i mających służyć relaksowi warto zastosować barwy czyste, np.: spokojnej zieleni, beżu, chłodnego brązu, szarości i bieli. Stanowią one dobre tło dla współczesnych grafik i szklanych blatów stołów. Jeśli salon jest w planach miejscem do pracy można zastanowić się nad odcieniami barwy niebieskiej i jej pochodnymi, np.: lila, fiołkowym czy lawendowym Dodatki srebrne lub złote, stosowane dyskretnie w postaci: żyrandoli, lamp, bibelotów i elementów mebli, dopełnią wrażenia elegancji. Podstawowe wyposażenie pokoju dziennego to meble wypoczynkowe - kanapy, sofy, fotele, niskie stoliki.
Jak je ustawić? Niespodzianką może być fakt, że wygodna 3-osobowa sofa może zająć więcej miejsca niż kanapa. Mniejsze meble w postaci kanapy i foteli pozwalają z kolei na większą swobodę w zmianach aranżacji. Co ponadto? Bujany fotel, wygodna pufa pod nogi, duży regał na książki? Wyposażmy pokój dzienny w sprzęty istotne dla naszej rodziny, nawet jeśli będzie to w sprzeczności z potrzebami gości.
W salonie z jednej strony toczy się prywatne życie
domowników, z drugiej zaś to główne miejsce przyjmowania znajomych i
dalszej rodziny. Nic więc dziwnego, że jego urządzenie może
nastręczać trudności. Trudne do pogodzenia potrzeby wymagają
wszechstronnych rozwiązań. Watro w takich sytuacjach sięgać po
materiały naturalne, ponadczasowo modne i trwałe. |
Źródło: Barlinek SA
|